Rozdział 56. Jesteś nikt

LilyPotterAvadakedavra

Kochani!  Bardzo, ale to bardzo się postaram żeby dzisiejszy rozdział był tym przed ostatnim!  Dlatego też mam do wszystkich czytających ogromną prośbę – dajcie znać czego się spodziewacie, jak podobała Wam się moja twórczość, czy jeszcze kiedyś do mnie zajrzycie? :)  Powiem szczerze, że po drodze miałam kilka potknięć, czasami ciężko było z czasem, zwłaszcza…
Czytaj dalej

Rozdział 55. Prorok Codzienny

prophet

Dwa dni od czasu wyjazdu Severusa minęły w tempie, którego nawet nie można nazwać ślimaczym. Zero informacji, zarówno tych dobrych jak i złych. Trzeciego dnia natomiast, z datą 27. grudnia, nad nauczycielskim stołem w Wielkiej Sali przez chwilę jedyne, co było można usłyszeć to trzepot sowich skrzydeł. Każdy ze zgromadzonych na śniadaniu, a było nas…
Czytaj dalej

Rozdział 54. Wesołych Świąt

axn-houses-3

Kochani!  Pozdrawiam Was moi drodzy :):):) Wersja zbetowana!   – Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo jestem rada, że tu wszyscy z nami jesteście. Że poświęciliście dla nas swój cenny czas. Cała nasza rodzina! – Pan Weasley ściska Molly za rękę dodając jej otuchy, ta natomiast zgrabnie wyciera zbłąkaną łzę spod oka i kontynuuje: – Moje…
Czytaj dalej

Rozdział 53. Dalsza motywacja

Kochani!  Wiem, że rozdział krótki, ale tylko tyle udało mi się ogarnąć przed wyjazdem, a i tak miałam dodać go troszkę szybciej. Tydzień w Polsce minął mi nie wiadomo kiedy, za mało czasu, za dużo bliskich osób do odwiedzenia, za dużo do zrobienia. Ech… Niemniej jednak mam nadzieję, że rozdział Wam się spodoba, a ja,…
Czytaj dalej

Rozdział 52. Udoskonalenie

df42123342d2e02892aa53dd63027568

I znowu przepraszam! Zawaliłam! Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda W tym tygodniu przepisuję kolejny! Miłej niedzieli życzę :*   Po dłuższej chwili w której mierzy mnie ciężkim, obezwładniającym spojrzeniem,  wstaje i bez słowa wychodzi. Odszedł, w sytuacji w której zaoferowałabym mu wszystko, byle by mi pomógł i zabrał choć część wszystkich uczuć, które…
Czytaj dalej

Rozdział 51. Upadek

QuidditchPitch_PM_B1C11M2_QuidditchMatchGryffindorVsSlytherin_Moment

Kochani!  Jestem! Wróciłam! I co ja mam Wam teraz napisać? Przepraszam? PRZE-PRA-SZAM! Wstyd mi!  Mam nadzieję jednak, że mi wybaczycie i dacie się przekonać do przeczytania kolejnego rozdziału.  Betowała niezastąpiona Yeallem – dziękuję! Dni zlewały mi się w jedną, wielką i rozmazaną plamę. Wnętrzności miałam poskręcane. Nie mogłam jeść. Wszystko to, co trafiło do żołądka…
Czytaj dalej

Rozdział 50. Ukochani wędkarze

tumblr_m17ld5aAmF1r7exvr

– Draco, zabierz ją. Idźcie sprawdzić czy faktycznie są u jego matki, babki lub cholera wie kogo jeszcze. – Mężczyzna zbiera puste fiolki i pakuje je do masywnej, skórzanej torby. – Oczywiście. Hermiono?! – Przyjaciel woła mnie ze szczytu schodów wiodących do piwnicy. – A ty? – Mimowolnie kieruję pytanie w stronę Severusa. – Co ja? Nie zależy ci…
Czytaj dalej

Rozdział 49. Wszystko. Nic.

Wybiegł. Zostawił mnie samą. Tutaj. W jego mieszkaniu. Sama.  Jak do diabła mam się stąd wydostać? W głowie myśli kłębią mi się jedna za drugą i pędzą jak oszalałe, ciskając się, obijając o siebie, próbując dostać się do części mnie świadomej sytuacji, w której się znalazłam. Giną one jednak spowite odrętwieniem i dezorientacją. Stoję w tym samym miejscu, w…
Czytaj dalej

Rozdział 48. Fotografie

galeria zdjęć

– Draco! – Draaaccccooo! Draco, proszę, och… proszę, proszę… – Uciekam po zielonych błoniach, wprawiając przy tym w ruch nawet najmniejsze źdźbło trawy pod bosymi stopami. Do diabła, gdzie moje buty? Gdzie buty, gdzie buty… – Draco! – krzyczę cienkim, piskliwym głosikiem przestraszonego dziecka. Rozglądam się dookoła szukając blondwosego przyjaciela pośród zgromadzonych gości weselnych. Wiem, że panikuję,…
Czytaj dalej

Rozdział 47. Jak mogłeś

tumblr_lm8fpc3n6F1qj99edo1_500

Kochani!  Dopiero teraz do mnie dotarło, że blog jakiś czas temu świętował swój pierwszy roczek! WOW! Uwierzcie mi, nigdy bym nie pomyślała, że dam radę tak długo pisać. Że w dalszym ciągu będzie mi to sprawiało radochę i co najważniejsze… Że ktoś będzie te moje wypociny czytał… Zapraszam więc, na kolejny rozdział!  Betowała Yeallem :*…
Czytaj dalej